Od 2015 roku powierzchnia magazynowo-produkcyjna zwiększyła się w mieście nad Brdą niemal dwukrotnie. Przyczyniły się do tego m.in. inwestycje drogowe: budowa S5 i plany związane z S10. Rozwój rynku pociąga za sobą wzrost zatrudnienia, większe wpływy z podatków, czy zmianę charakteru firm prowadzonych w mieście.

Na przyszłej trasie ekspresowej w okolicach wsi Sobiejuchy na Pałukach pojawili się robotnicy i ciężki sprzęt. Na budowę drogi czekają nie tylko kierowcy, ale również mieszkańcy. - Jesteśmy zadowoleni, może ten ruch się odciąży, będzie mniejszy. Nie można wyjechać z tej drogi, bo między pasami ruch jest, nie można wyjechać. Myślę, że będzie dobrze - przyznają.

Prace przy budowie S5 rozpoczęły się na obwodnicy Szubina, ale też w okolicach Żnina i Jaroszewa. Czyszczone są rowy melioracyjne, zrywana nawierzchnia. - Są to prace archeologiczne, środowiskowe, a także geodezyjne, saperskie. W ciągu kilku najbliższych dni można spodziewać się już pierwszych utrudnień na drogach poprzecznych, a także w okolicach drogi krajowej nr 5 - informuje Tomasz Okoński, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy.

Sukcesywnie prace będą obejmować kolejne odcinki drogi S5 w regionie, czyli w sumie 130 km. Nową trasą pojedziemy w 2019 roku. Budowa drogi S5, tak jak i planowana S10, sprawiają, że Bydgoszcz będzie miała bezpośredni dostęp do autostrad.

A co za tym idzie, jest idealnym centrum logistycznym północnej części kraju. Swoje centra dystrybucyjne zakładają tu kolejne firmy. - Właśnie Bydgoszcz w skali całego kraju zajęła pierwsze miejsce, jeżeli chodzi o ilość oddanych powierzchni magazynowych klasy A. A więc staliśmy się w roku bieżącym niekwestionowanym liderem - przyznaje Edyta Wiwatowska, prezes Bydgoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

W 2015 roku liczba powierzchni magazynowo-produkcyjnych w mieście wzrosła z 188 tys. do 344 tys. metrów kwadratowych. To skok o 83 proc. Dzięki czemu zmienia się obraz terenów poprzemysłowych w mieście, ale również wzrasta zatrudnienie. - Na luty zatrudniliśmy około 30 pracowników, żeby przeszkolić ich na innych obiektach. W marcu potrzebowaliśmy już 90, w kwietniu 152, w maju już ponad 200. Pod koniec czerwca powinniśmy mieć ponad 300 pracowników - wyjaśnia Piotr Chojnacki, dyrektor magazynu ID Logistics.

Firmy zatem zabiegają o pracowników. Szukają ich nie tylko w Bydgoszczy, ale również w sąsiednich gminach. Planowany jest również wzrost zatrudnienia pracowników ze wschodu.