W Bydgoszczy odbył się pierwszy mecz grupy B piłkarskich młodzieżowych mistrzostw Europy pomiędzy Serbią i Portugalią. Mecz oglądało na stadionie Zawiszy blisko 11 tys. widzów, także z zagranicy. Portugalczycy strzelili Serbom dwie bramki.

Niemal komplet publiczności na stadionie przy ul. Gdańskiej dopingował w sobotnie późne popołudnie młodzieżową reprezentację Portugalii i Serbii. Obie drużyny długo przygotowywały się do tego pojedynku.

- Bardzo ciężko wytypować jakichkolwiek faworytów tych mistrzostw. Nasz najbliższy przeciwnik - Serbia - też może sprawić niespodziankę. Skupiamy się przede wszystkim na sobie i własnej grze, by była ona jak najlepsza - powiedział Pedro Pauleta", dyrektor reprezentacji Portugalii. - Wszystkie mecze będą bardzo trudne, ale jesteśmy gotowi, by pokazać co potrafimy. Nie możemy doczekać się rozpoczęcia - mówił Vladan Vuković ze sztabu szkoleniowego Serbii.

Ostatecznie Portugalczycy ograli mistrzów świata do lat 20 z 2015 roku 2:0 (1:0) po bramkach Goncalo Guenesa (37. minuta) i Bruno Fernandesa (88.).

Na ulicach Bydgoszczy widać wielu kibiców z zagranicy. Fani futbolu liczą na duże emocje i wielkie sportowe widowisko. - Chodzimy dookoła, to bardzo ładne miasto - jesteśmy zaskoczeni. Bawimy się tu dobrze i mamy nadzieję, że wygramy mecz dziś - mówili kibice z Portugalii. - Jestem ze Słowacji, więc to my jesteśmy najlepsi. Wczoraj pobiliśmy Polaków, za to przepraszam, ale mamy dobrą drużynę – odpowiedział inny kibic.

Duża impreza sportowa przyciąga kibiców z zagranicy, władze Bydgoszczy liczą, że ci przywiozą do swoich krajów dobre wspomnienia. - Wiemy, że do Bydgoszczy przyjadą kibice z 20 różnych państw, którzy akredytowali się i kupili bilet. Jest to bardzo fajna liczba, to powód do radości - przyznaje Tomasz Dobrowolski, pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy ds. organizacji UEFA Euro U21.

Miasto przygotowywało się do tak ważnego turnieju od wielu miesięcy. Do wymogów UEFA dostosowano stadion Zawiszy. Sygnał telewizyjny z Bydgoszczy jest transmitowany do ponad 100 krajów świata. Na miejscu są dziennikarze z Portugalii i Serbii. We wtorek na stadionie Zawiszy bałkańskie derby - zmierzy się Serbia z Macedonią, a w piątek fanów futbolu czeka pojedynek Serbii z Hiszpanią. Na te spotkania wciąż można zdobyć bilety.