Sentymentalne miejsce - wspomnień, rozrywki i dobrej zabawy - czyli Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, powoli odzyskuje dawny blask. Niebawem wyremontowana zostanie sala widowiskowa, a wysłużone, stare fotele... zyskają nowych właścicieli. Okazuje się, że dla niejednego mieszkańca Sępólna mają one ogromną wartość.

Jan Nowicki, Jerzy Kryszak, Halina Frąckowiak - to nie jedyne gwiazdy, które zapisały się w historii Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim. Od lat organizowane są w tym miejscu wydarzenia kulturalne, które z widowni oglądają nie tylko mieszkańcy Sępólna Krajeńskiego. Centrum Kultury i Sztuki po latach odzyskuje dawny blask, dzięki inwestycjom. - Następuje zmiana wystroju, zostały przearanżowane pomieszczenia na parterze, zyskują ładniejszy wygląd - wylicza Kacper Gładych CKS w Sępólnie Krajeńskim.

Ładniejszy wygląd zyska również sala widowiskowa. Niebawem wysłużone fotele z lat 90. zastąpią nowe. To jednak nie oznacza, że obecne odejdą w zapomnienie. Za symboliczną kwotę można było zakupić nie jeden, czy dwa, a nawet trzy fotele. Okazało się, że dla wielu osób mają one wartość sentymentalną. - Ktoś wspomina swoje pierwsze randki, jakiś ciekawy film i postanowiono, by je sprzedać mieszkańcom - opowiada Kacper Gładych.

Zainteresowanie przerosło oczekiwania - sprzedaż trwała zaledwie kilka godzin. Zdaniem pracowników Centrum Kultury i Sztuki, to najlepszy dowód, że to, co odchodzi do lamusa, dla innych może być bezcenną pamiątką.