Zmiany nazw bydgoskich ulic to temat, który zdominował środową sesję rady miasta. W związku z ustawą dekomunizacyjną, Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało dziewięciu nowych patronów. Tylko jeden z nich - Jeremi Przybora - zyskał akceptację podczas głosowania. „To skandal” - twierdził klub PiS, a radni Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej argumentowali swoje decyzje brakiem konsultacji społecznych.

Sesja Rady Miasta Bydgoszczy została zwołana w trybie pilnym, na wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwości. Klub, w związku z ustawą dekomunizacyjną, zaproponował nowych patronów bydgoskich ulic. Projekt każdej z dziewięciu uchwał był na sesji najpierw szeroko omawiany, dyskutowany, a następnie... odrzucany. Z propozycji zgłoszonych przez radnych PiS, tylko jedna zyskała akceptację całej rady miasta. - Widać niekonsekwencję PO i SLD. Na początku zarzucali, że nie głosują przeciwko tym osobom, tylko przeciwko trybowi. Po czym uchwała, zmieniająca nazwę ulicy Powalisza na Przybory znalazła ich akceptację - komentuje Paweł Bokiej, radny PiS.

Radni Platformy Obywatelskiej podkreślają, że nie są przeciwko ludziom, a metodom. Bo nowi patroni przedstawieni przez klub PiS zostali wybrani w plebiscytach Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i Rady Osiedla Nowy Fordon. Mieszkańcy zgłaszali swoje propozycje i na nie głosowali. Ale jak podkreślają radni Po nie wszyscy potraktowali plebiscyt poważnie i zgłosili propozycje fikcyjnych postaci tj. „Dragon Ball” i „Obi Wan Kenobi”. Radni PiS ten głosy mieszkańców pominęli. - Radni PiS potraktowali wybiórczo, co im się podoba. Nie chcą np. ulicy Obi Wana Kenobiego, którego uważam za gwiazdę „Gwiezdnych Wojen", których jestem fanem - mówi Ireneusz Nitkiewicz, radny SLD. - Nasze projekty są sensownym konsensusem między oczekiwaniami społecznymi, nawiązaniem do tradycji miasta - argumentował z sesyjnej mównicy Stefan Pastuszewski, radny PiS.

Radni PO twierdzą, że mieszkańcy zgłaszali im uwagi do proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość nazw. Dotyczy to np. zmiany patrona ulicy z Rumińskiego na Kowalską. - W przypadku ulicy, gdzie mieści się tylko Izba Techniczna, ulica Kowalska nie jest dobra, gdy mamy taki poczet inżynierów, konstruktorów, wynalazców. Byłoby przynajmniej jedno nazwisko godniejsze - uważa Jakub Mikołajczak, radny PO.

Dlatego koalicja PO-SLD chce, by w tym sporze wypowiedzieli się sami mieszkańcy. Konsultacją mają rozpocząć się 24 lipca. - Chcielibyśmy, żeby te konsultacje były przeprowadzone zgodnie z uchwałą o konsultacjach i żeby mieszkańcy zdecydowali, pod jakimi adresami mają mieszkać - wyjaśnia Monika Matowska, przewodnicząca klubu radnych PO.

W porządku obrad znalazł się również punkt dotyczący podpisania przez Rafała Bruskiego porozumienia, dotyczącego współdziałania miast w sprawie migrantów. Radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli, by prezydent Bydgoszczy wycofał się z tej deklaracji. - Jest „za” a nawet „przeciw”. Albo jest „przeciw” a nawet „za”. Tak naprawdę nie wiemy, jakie jest stanowisko do końca. My, jako klub, słuchamy, co mieszkańcy mówią, a mówią, żeby zostało tak, jak jest - podkreśla Mirosław Jamroży, przewodniczący klubu radnych PiS.

Prezydent wytłumaczył różnicę między uchodźcami, migrantami oraz imigrantami. Wyświetlił film "Bydgoszcz otwarta i tolerancyjna", o cudzoziemcach żyjących w mieście. Podkreślał również, że tylko rząd ma kompetencje w zakresie przyjmowania uchodźców. - To jest coś, czego na tej sali nie zmienimy: ani państwo ani ja, tylko należy to szanować. I tak powinno być. Tylko w gestii rządu są działania dotyczące przyjmowania kogokolwiek do kraju - przemawiał RafałŁ Bruski.

Podczas sesji podjęty został również temat likwidacji spółki piłkarskiej WKS Zawisza Bydgoszcz SA. - Dzisiaj po Zawiszy jest spalona ziemia. Są pytania. Nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje w stosunku do osób, które wiedziały, co się dzieje na Zawiszy. Toczą się postępowania prokuratorskie, które - mam nadzieję - coś przyniosą - podsumowuje Tomasz Rega, radny PiS.

Na pytania związane z klubem i jego likwidacją, odpowiadał przedstawiciel miasta w radzie nadzorczej, Wiktor Jakubowski.