Ostatni dzień mistrzostw Europy do lat 23 w lekkoatletyce znów dał nam powody do radości. Szczególnie dobrze zaprezentowały się sztafety - złoto zdobyły panie, srebro panowie. W biegu na 1500 metrów druga była Sofia Ennaoui a trzecia Martyna Galant. Do medalowego dorobku biało-czerwonych brąz dołożyła oszczepniczka Marcelina Witek. W sumie Polacy zdobyli dziesięć medali i zajęli drugie miejsce w końcowej klasyfikacji.

Rewelacyjnie spisały się w niedzielne późne popołudnie polskie sztafety 4x400 metrów. Najpierw panie - w składzie: Dominika Muraszewska, Adrianna Janowicz, Mariola Karaś oraz Aleksandra Gaworska - wywalczyły złoto, a chwilę później panowie - Wiktor Suwara, Przemysław Waściński, Kajetan Duszyński oraz Dariusz Kowaluk - zdobyli srebro.

Dwie godziny wcześniej startowała jedna z gwiazd naszej kadry. Sofia Ennaoui od początku finałowego biegu na 1500 metrów była w środku stawki. Na dwa okrążenia przed metą zaatakowała Konstanze Klosterhalfen. W pogoń ruszyła Ennaoui, jednak nie była w stanie dogonić faworyzowanej Niemki. Zajęła drugie miejsce, a trzecia była Martyna Galant. - Chciałam bardzo dobrze się zaprezentować przed polską publicznością - z tego względu, że wszyscy na mnie liczyli, wszyscy przyjechali, trzymali za mnie kciuki, a ja troszeczkę się czuje tak, jakbym zawiodła - przyznała Ennaoui.

To nie koniec medali dla biało-czerwonych. W rzucie oszczepem brąz zdobyła Marcelina Witek, bijąc rekord życiowy. W sumie Polscy lekkoatleci wywalczyli dziesięć medali: trzy złote (Ewa Swoboda, Konrad Bukowiecki i sztafet 4x400 m kobiet) , cztery srebrne oraz trzy brązowe. Najlepsi okazali się Niemcy z 18 medalami, w tym czterema złotymi.