Uroczystość pochówku szczątków prawie 3 tys. ofiar wojny z terenie obozu jenieckiego na toruńskich Glinkach, odbyły się na cmentarzu w Bartoszach koło Ełku

Organizatorem sobotniego pochówku była Fundacja Pamięć – polskie przedstawicielstwo Niemieckiego Związku Ludowego Opieki Nad Grobami Wojennymi. W uroczystości pochówku wzięli udział m.in. przedstawiciele toruńskich władz samorządowych, w tym wiceprezydent Zbigniew Rasielewski. Toruńska delegacja złożyła wieńce przy kwaterze wojennej na cmentarzu komunalnym w Ełku, a następnie udała się do Bartoszy, gdzie znajduje się największy z 13 niemieckich cmentarzy wojennych w Polsce. - Współpraca z Urzędem Miasta Torunia była wzorowa. Życzylibyśmy sobie zawsze takich kontaktów w naszej pracy. Spotkaliśmy się z ogromną życzliwością, pomocą, ale i zaufaniem, dzięki czemu udało się szybko i sprawnie przeprowadzić ekshumację i doprowadzić do godnego pochówku ofiar obozu jenieckiego, który istniał na toruńskich Glinkach. Jesteśmy wdzięczni za to, że przedstawiciele toruńskiego magistratu wzięli udział w uroczystości. Ich obecność była klamrą spinającą wszystkie wcześniejsze działania związane z obozem jenieckim na Glinkach. Przedstawiciele Volksbundu, czyli Narodowego Związku Niemieckiej Opieki nad Grobami Wojennymi, doceniając zaangażowanie toruńskiego magistratu w tę sprawę, na ręce zastępcy prezydenta Torunia, Zbigniewa Rasielewskiego, obecnego na uroczystościach na cmentarzu w Bartoszach, przekazali wyróżnienie za wkład wniesiony w zorganizowanie całej procedury - powiedziała prezes Fundacji Pamięć, Iza Gruszka.

W Bartoszach spoczęły szczątki 2974 osób. Trwa obecnie procedura identyfikacyjna, która prowadzi Fundacja Pamięć. W poznaniu jak największej liczby nazwisk żołnierzy pomagają m.in. znalezione podczas ekshumacji prowadzonych na terenie Glinek nieśmiertelniki. Stan wielu z nich wymaga jednak oczyszczenia.

Obecnie trwają końcowe ustalenia w sprawie tablic upamiętniających ofiary obozów jenieckich oraz obozu dla internowanej ludności niemieckiej na Glinkach. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, tablice staną w kościele pw. bł. ks. Stefana Frelichowskiego przy ul. Szubińskiej. Treść, jaka zostanie na nich umieszczona, jest opracowywana przy współudziale naukowców z UMK: prof. Jana Szilinga, prof. Sylwii Grochowiny i dr. Michała Targowskiego.

Po konsultacjach z naukowcami ustalono, że ufundowane będą dwie odrębne tablice. Ich zdaniem, z uwagi na odmienną skalę represji wobec więźniów, należy rozgraniczyć ofiary obu istniejących na lewobrzeżu obozów. Pierwsza z tablic poświęcona będzie więźniom – ofiarom obozów jenieckich (niemieckiego i sowieckiego) mieszczących się na lewobrzeżnym Toruniu w czasie II wojny światowej, druga zaś więźniom – ofiarom polskiego obozu dla internowanej ludności niemieckiej (pamiętając, iż przetrzymywani tam byli też Polacy), działającego w Toruniu-Glinkach od maja 1945 r. do września 1946. W inskrypcji na drugiej tablicy nie zostanie jednak wyszczególniona żadnej narodowość – poświęcona będzie ona wszystkim więźniom w tym obozie przetrzymywanym.