Były dumą i ozdobą miasta, a dziś bywa, że odstraszają albo zieją pustką. By nadać im nowe życie, potrzeba pieniędzy i... pomysłów. I właśnie o tym dyskutowano podczas międzynarodowej konferencji w Bydgoszczy, która odbyła się w ramach projektu „Zapomniane dziedzictwo".

Ul. Dworcowa 3 w Bydgoszczy - kiedyś znany i lubiany przez modne damy salon fryzjerski, dziś... pustostan; miejsce, które mimo - zdawałoby się - doskonałej lokalizacji, stoi puste. Takich zapomnianych budynków, często pereł architektonicznych nie brakuje. - W wielu miastach mamy obiekty, które są wartości historycznej, które nie są wykorzystane, ulegają degradacji - przyznaje.

By temu zapobiec, powstał międzynarodowy projekt „Zapomniane dziedzictwo". Chodzi o to, by zaangażować społeczność lokalną, organizacje pozarządowe i pracowników odpowiednich urzędów w budowanie nowego życia zapomnianych budynków. W projekcie biorą udział przedstawiciele siedmiu krajów: Włoch, Słowenii, Węgier, Niemiec, Chorwacji, Czech i Polski. Jak mówią, to realne korzyści dla społeczności. - W ramach projektu Warszawa otworzy Centrum Kreatywności Nowa Praga, która będzie miejscem dla rzemieślników i artystów. W tej chwili opracowujemy, w jakiej formie rezydenci będą mogli korzystać z tego miejsca - opowiada Olgierd Domanus z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Jedno jest pewne: w tym projekcie chodzi o nowe życie dla starych budynków, ale w kontekście działalności sektora kulturalnego i kreatywnego. - Myślę, że clue tego projektu jest to, że pytamy ludzi, czego potrzebują, jakie są ich pomysły, które budynki chcą zmienić, czy zmienić je na coś nowego, ale by zachować ten rys historyczny - tłumaczy Janos Keresnyei z Węgier.

Obiekt przy ulicy Dworcowej 3 ma taką szansę. - Miejskie Centrum Kultury ma pomysł na wprowadzenie startup’ów dotyczących nowych mediów - mówi Katarzyna Napierała z Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Projekt potrwa do 31 maja 2019 roku.