Uwielbia malować i grać na komputerze. I ma tylko jedno marzenie - chce wyzdrowieć. 12-letnia Izabela Słabeńska z Bydgoszczy cierpi na rzadką chorobę - chłoniaka limfoblastycznego trzeciego stopnia. Z myślą o chorej dziewczynce zorganizowano II Mikołajkowy Bieg Charytatywny. W wydarzeniu, organizowanym przez III LO w Bydgoszczy wzięło udział 500 osób.

Jak każda nastolatka - Iza ma swoje plany i marzenia. Jej największą pasją są nowe technologie. - Interesują mnie wszelkiego rodzaju gry, komputery, malowanie, takie mam pasje - chwali się Izabela Słabeńska. Teraz świat Izy to szpitalne realia. W maju u 12-letniej dziewczynki zdiagnozowano chłoniaka limfoblastycznego trzeciego stopnia. Jej życie to nieustanne wizyty w szpitalu i kolejne badania. - Jak ja wychodzę ze szpitala to bardziej by odpocząć psychicznie od tego szpitala, bo to takie patrzenie na mury szpitalne to nic, nic tutaj nie ma - wyznaje dziewczynka.

Dzisiaj Iza mogła opuścić szpital, ale niebawem znów do niego wróci. Pierwsze wyniki badań po podjętym leczeniu były obiecujące, teraz choroba powróciła. To oznacza, że potrzebne jest długie i kosztowne leczenie. - Będziemy walczyć, będziemy wszystko robić, by wyzdrowiała, ale jej przypadek należy do rzadkich, tutaj szpital miał rzadkie takie przypadki jak Izy - mówi Małgorzata Czuryk, babcia Izy.

Nie poddają się również ludzie dobrej woli, którzy poprzez sport postanowili pomóc Izie. Ponad 500 osób pojawiło się na starcie II Mikołajkowego Biegu Charytatywnego, zorganizowanego w parku nad Kanałem Bydgoskim. - To jest dobry bieg charytatywny dla Izy, więc biegniemy by było dobrze i życzymy powodzenia - życzy biegacz. Uczestnicy biegu głównego mieli do pokonania 5 kilometrów. Nie liczył się wiek, czy kondycja, a przede wszystkim cel - zbiórka pieniędzy na leczenie chorej dziewczynki.

- Poruszyła nas historia Izy, bo jest ciężka, jest wychowywana przez babcię są pieniądze potrzebne na leczenie, na życie, ale i transport do szpitala - mówi Michał Rutkowski z III Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy.- Leczenie było przewidziane na dwa lata koszt około 70 tysięcy, w tej chwili poszukiwany jest przeszczep, więc te pieniądze są bardzo potrzebne - mówi Arleta Szatkowska z III LO.

Każda pomoc dla Izy ma znaczenie, dlatego planowane są kolejne akcje - Na uniwersytecie od poniedziałku do piątku prowadzili szeroką akcję zbiórki darów, będziemy również szukać dawców szpiku kostnego - deklaruje Sławomir Łaniecki z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego z Bydgoszczy. Można również wpłacać pieniądze na specjalne konto. Każda forma pomocy to szansa na skuteczne leczenie, a słowa wsparcia i kolejne akcje - to najlepsza recepta na to, by na twarzy Izy pojawił się uśmiech. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni i chcemy wszystkim podziękować... dziękujemy bardzo - dodają - babcia Izy i sama dziewczynka.