21-letnia Kerrie, która twierdzi, że podczas sprawdzania biletów została zaatakowana przez kontrolerów, złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa. Kilka dni wcześniej zawiadomienie w tej sprawie złożyli kontrolerzy, informując, że to oni są ofiarami agresywnego zachowania młodej kobiety w autobusie linii nr 56.

Amerykanka, pochodząca z Belize, z udziałem pełnomocnika zgłosiła się we wtorek do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. W treści zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez dwóch kontrolerów firmy Rewizor znalazły się m.in. zarzuty o bezprawnym pozbawieniu wolności, publicznym znieważeniu osoby o podłożu rasowym poprzez używanie wulgarnych słów, bezprawnym stosowaniu przemocy fizycznej, w tym: kopaniu, przyduszaniu, wykręcaniu rąk.

Sprawę prowadzić będzie Komisariat Policji Bydgoszcz Błonie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej. Dotąd wersje wydarzeń przedstawiane przez obie strony zajścia są rozbieżne. Kontrolerzy również złożyli zawiadomienia w prokuraturze zarzucając Amerykance naruszenie nietykalności cielesnej oraz jednemu z pasażerów - zniszczenie kurtki.