Od ponad 50 lat żyją z cukrzycą. To wyjątkowe osiągnięcie. Bracia z Rucewa swój sukces zawdzięczają wpojonej im od dzieciństwa dyscyplinie, związanej z regularnym i prawidłowym odżywianiem oraz słuchania zaleceń lekarzy. Zdrowy tryb życia przekłada się na wyniki badań. Historia Zdzisława i Mariana Jankowskich jest przykładem dla innych chorych. Jeśli się chce, to z cukrzycą można żyć w dobrej formie przez długie lata.

„Cukrzycę trzeba pokochać” - przyznają zgodnie bracia Jankowscy. Choroba towarzyszy im już ponad 50 lat. Pan Zdzisław o cukrzycy dowiedział się, gdy miał 13 lat. Pierwszymi objawami były spadek masy ciała i duże pragnienie. U jego brata, Mariana, chorobę wykryto dwa lata później podczas badań. - Było różnie: i ciężko, i pod górkę, i z górki - jak to się mówi. Musieliśmy sobie dać radę - przyznaje Marian Jankowski.

Bo zmaganie się z cukrzycą w latach 60. i 70. do łatwych nie należało. Badania poziomu cukru we krwi odbywały się raz na kilka miesięcy. - W tamtych czasach to było bardzo trudno, to musiałem na wyczucie wtedy robić. Jak pić mi się chciało, to wiadomo, że mam wysoki cukier. To wcześniej dałem dwie-trzy jednostki insuliny, żeby mi to zbiło - opowiada Zdzisław Jankowski.

Dzisiaj chorzy cukier mogą mierzyć samodzielnie, co kilka godzin. To duże ułatwienie. Niezmiennie ważne jest stosowanie się do zaleceń lekarzy. Jak podkreślają bracia Jankowscy, ich dobre wyniki są konsekwencją dbania o siebie i regularnych posiłków. Na stół trafia dużo warzyw i owoców z domowego ogródka. Prace na świeżym powietrzu to odpowiednia dawka ćwiczeń. Najważniejsze jest jednak dbanie o siebie nawzajem. - Jeden drugiego pilnuje: ja brata, on mnie - zapewnia Marian Jankowski.

Z dumą pan Zdzisław pokazuje medale za "Zwycięstwo nad Cukrzycą". Przedstawiciele Stowarzyszenia Diabetyków w Bydgoszczy przyznają, że bracia Jankowscy budzą szacunek i podziw. - Dla innych chorych jest to przykład do naśladowania, jak z cukrzycą można długo żyć. Przy wsparciu rodziny, przy zaangażowaniu, przy akceptacji tej choroby osiąga się wspaniałe rezultaty - podkreśla Henryk Ochniak z Oddziału Wojewódzkiego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Bydgoszczy.

Liczba zachorowań na cukrzycę nieustannie rośnie. To epidemia XXI wieku. Wpływa na to coraz szybsze tempo życia, stres, brak ruchu i złe odżywianie, które prowadzi do otyłości. - Prawie 90 proc. stanowi cukrzyca typu 2. Tej cukrzycy mamy jeszcze więcej z dwóch powodów: jest nas coraz więcej w sensie kilogramów; druga sprawa - z wiekiem odsetek chorych na cukrzycę też rośnie, jesteśmy coraz starsi - uświadamia prof. dr hab. med. Roman Junik, kierownik Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr A. Jurasza w Bydgoszczy.

Szacuje się, że w Polsce na cukrzycę choruje od 2 do 3 mln osób.