Regionalna Izba Obrachunkowa podważyła ważność poprawek przyjętych przez radnych podczas styczniowej sesji rady miasta i nakazała powrót do pierwotnej wersji budżetu, zaproponowanej przez prezydenta. Jest jednak szansa, ze część propozycji zgłoszonych przez opozycję też uda się zrealizować.

Rada Miasta Włocławka musi naprawić uchwałę budżetową, przyjętą w styczniu - to decyzja Regionalnej Izby Obrachunkowej, która jest odpowiedzią na skargę prezydenta. Marek Wojtkowski zaskarżył część budżetu zawierającą poprawki opozycji dotyczące przedsięwzięć o charakterze wieloletnim. - Radni upoważnili prezydenta do zaciągania umów, a co za tym idzie - nie mieli możliwości później bez zgody prezydenta zmniejszyć w tym zakresie zadań - argumentuje Daniel Jurewicz, prezes RIO w Bydgoszczy.

Tegoroczny budżet Włocławka rodził się w bólach. Radni dwa razy podchodzili do jego uchwalenia. Wreszcie większością głosów radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości i radnych niezależnych, przyjęto budżet opozycji z 25 poprawkami. To spowodowało sprzeciw prezydenta miasta, który właśnie do RIO zaskarżył treść uchwały finansowej. - Rada może ingerować w uchwałę budżetową w sprawie inwestycji, na które urząd nie ma zaciągniętych zobowiązań budżetowych. Na te, które zostały podpisane, nie powinni ściągać środków - zaznacza Magdalena Korpolak-Komorowska, zastępca prezydenta Włocławka.

Oznacza to, że 16 inwestycji - m.in. utworzenie parku na Słodowie, budowa kompleksu sportowego przy Szkole Podstawowej nr 23 czy termomodernizacja budynków oświatowych - będzie kontynuowanych. - Decyzja przede wszystkim potwierdziła kompromitację tych osób, które i wnioskowały, i głosowały za czymś tak oczywistym, o czym mówiliśmy. Zobowiązania długoterminowe, wieloletnia prognoza finansowa to jest abecadło każdego samorządowca - komentuje Krzysztof Kukucki, radny SLD. - Podobało mi się podejście RIO, która traktowała zarówno organ uchwałodawczy, jak i wykonawczy jak równorzędnych partnerów. Moim zdaniem, dzięki tej sytuacji rada miasta odzyskała swoją podmiotowość - mówi Rafał Sobolewski, przewodniczący rady miasta.

Spotkanie w sprawie budżetu ma się odbyć w najbliższy poniedziałek. Prezydent Włocławka zaproponował już radnym ponad 3 mln zł na inwestycje jednoroczne. - Dobrze, że dojdzie do takiego spotkania. Szkoda, że trzeba było do Bydgoszczy do RIO się odwoływać i udowadniać, kto jest ważniejszy - uważa Jarosław Chmielewski, radny PiS.

Rada miasta na przyjęcie programu naprawczego ma czas do 13 marca.