Właściciele ponad 20 sklepów w regionie mogli złamać zakaz handlu w minioną niedzielę. Sprzedażą zajmowali się ich pracownicy. Państwowa Inspekcja Pracy przygotowuje raporty z kontroli i nie wyklucza nałożenia kar na przedsiębiorców. Najwięcej telefonów ze zgłoszeniami było w sprawie lokali handlowych z Bydgoszczy i Torunia.

- Był uruchomiony specjalny numer telefonu, dostępny na naszej stronie internetowej. Zgłoszeń było 13: dotyczyły 23 placówek handlowych. Były to nieduże sklepy - informuje Waldemar Adametz z Państwowej Inspekcji Pracy w Bydgoszczy.

W sklepach, których dotyczyły zgłoszenia, klientów obsługiwały osoby zatrudnione na umowę o pracę. Za ladą mogli stanąć jednak tylko właściciele tych lokali. Teraz kontrolerzy przygotowują protokoły z kontroli. Przedsiębiorcy będą mieli prawo wnieść do nich swoje zastrzeżenia. Maja na to siedem dni. Za złamanie zakazu grozi mandat od tysiąca do 2 tys. zł. Przed sądem kara może jednak wzrosnąć nawet do 100 tys. zł.

Kolejna niedziela bez handlu za tydzień. W następnym miesiącu zakupy będzie można zrobić 29 kwietnia, pozostałe niedziele - w związku z Wielkanocą - będą wolne od handlu.