Na rynku nie brakuje ofert pracy, ale pracodawcy mają konkretne oczekiwania wobec przyszłych pracowników. Sprawdziliśmy, jak wyglądał pierwszy kwartał 2018 roku w gospodarce.

Młody, wykształcony, perspektywiczny i z 30-letnim doświadczeniem- tak żartobliwie określają pracodawcy wymarzonego pracownika. Młodym, bezpośrednio po studiach ciężko dostać pracę. Właściciele firm wolą zatrudnić pracownika z dużym stażem. - Są w firmie obecne młode osoby, które też próbują swoich sił. Jednak musimy ich sami uczyć, ponieważ rynek tego wymaga, a szkoła tego nie daje mówi Marcin Ruszczak, właściciel firmy transportowej.

Jednak pracodawcy nie mogą już przebierać w ofertach tak, jak kiedyś. Na koniec lutego, w województwie kujawsko-pomorskim zarejestrowanych było ponad 84 tys. bezrobotnych. Ta liczba ciągle maleje. Teraz to nie człowiek szuka pracy, a praca szuka człowieka. Dlatego pracodawcy coraz częściej zatrudniają obcokrajowców. - Obserwujemy w bardzo wielu branżach taki deficyt, że stąd coraz większe zainteresowanie zatrudnieniem obcokrajowców, więc absolwenci np. szkół zawodowych czy techników mający konkretne kwalifikacje nie powinni mieć większych problemów ze znalezieniem pracy - podkreśla Tomasz Zawiszewski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bydgoszczy.

Rok 2018 rozpoczął się optymistycznie i dla przedsiębiorców i dla pracowników. O prawie 7 proc. w stosunku do ubiegłego roku wzrosły średnie wynagrodzenia. Szykują się także zmiany dla małych i średnich przedsiębiorstw. Premier Mateusz Morawiecki planuje obniżenie podatku CIT z 15 do 9 proc. W regionie kujawsko-pomorskim może na tym zyskać ponad 20 tys. zarejestrowanych podmiotów gospodarczych.