Powróciła głośna sprawa przyłapania na dopingu, przyjmującego Łuczniczki Bydgoszcz Jakuba Rohnki. Za przyjęcie odżywki w której znajdowały się zakazane substancje, Polska Agencja Antydopingowa nałożyła na zawodnika karę trzech miesięcy zawieszenia.

Jakub Rohnka został poddany badaniom antydopingowym na początku stycznia, tuż po meczu bydgoszczan z Onico Warszawa. Okazało się, że w jego organizmie znajduje się metyloheksanamina - substancja obecna w odżywkach i suplementach diety odpowiadających za spalanie tłuszczu. Nie było wątpliwości, siatkarz kupił a potem zażył odżywkę na własną odpowiedzialność. - Panel dyscyplinarny pierwszej instancji przy Polskiej Agencji Antydopingowej podjął decyzję o wymierzeniu kary trzech miesięcy dyskwalifikacji, kara zaczyna swój bieg z momentem ogłoszenia, czyli od  18 kwietnia bieżącego roku - wyjaśnia Michał Rynkowski z Polskiej Agencji Dopingowej.

Zawodnik otrzymał decyzję o zawieszeniu, teraz POLADA ma w sumie 30 dni na to, by przekazać mu jej uzasadnienie. Potem piłka będzie po stronie Rohnki, któremu prawo gwarantuje 21 dni na odwołanie.