W Toruniu podpisano deklarację współpracy w województwie kujawsko-pomorskim. Podczas wspólnej konwencji a później konferencji, Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer przedstawili kandydatów na prezydentów Bydgoszczy i Torunia. O urząd będą walczyć Rafał Bruski i Tomasz Lenz. Ze startu w kolejnych wyborach zrezygnował włodarz Grudziądza, Robert Malinowski.

Platforma Obywatelska i .Nowoczesna łączą siły: Razem chcą walczyć o głosy w najbliższych wyborach samorządowych. - Dzisiaj jesteśmy w Toruniu, po południu w Bydgoszczy, ale będziemy też w Inowrocławiu, Włocławku i Grudziądzu, żeby wszędzie tam powiedzieć, że będąc razem, zwiększamy szansę na zwycięstwo. Musimy być razem, żeby wygrać. Musimy być razem, żeby obronić samorząd - przekonuje Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO. - To nie jest czas na solistów, to jest czas na pracę zespołową. Koalicja Obywatelska ma szansę zwyciężać: najpierw w tych wyborach a później w kolejnych; ma szansę odmienić karty, które leżą w tej chwili na stole - dodaje Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca. Nowoczesnej.

W Toruniu o urząd prezydenta powalczy szef kujawsko-pomorskiej Platformy Obywatelskiej, poseł Tomasz Lenz. To wspólny kandydat Koalicji Obywatelskiej. Jego kandydaturę poparli podczas konwencji w Toruniu szefowie dwóch partii: Schetyna i Lubnauer. - Ostatnie lata były dobrym czasem dla Torunia. Szczególnie osiem lat rządów PO. Zaowocowały potężnym skokiem. Most, hala na Bema, CKK Jordanki, nowe drogi, remonty zabytków - wylicza Tomasz Lenz.

Powołanie rzecznika toruńskiego biznesu w Urzędzie Miasta, dofinansowanie programu in vitro, rozbudowa sieci żłobków i przedszkoli, walka ze smogiem - to wstępne założenia programu wyborczego Tomasza Lenza. "To nic nowego" - komentuje kandydat Prawa i Sprawiedliwości na to samo stanowisko, Zbigniew Rasielewski. - Pan poseł jest oderwany od sytuacji samorządowej, przede wszystkim toruńskiej, bo te założenia programowe są realizowane. Zaskakuje brak wiedzy tego, co się dzieje w samorządzie toruńskim - komentuje Zbigniew Rasielewski.

Decyzji o starcie w wyborach samorządowych nie podjął jeszcze obecny prezydent Torunia. - Mieszkańcy Torunia wybierają swojego prezydenta i jeżeli podejmę decyzję, aby poddać się ich osądowi w kolejnych wyborach, to o tym publicznie poinformuję - zapewnia Michał Zaleski.

W Bydgoszczy Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer poparli kandydaturę Rafała Bruskiego. - Rafał Bruski niech będzie obrazem sukcesu, że można zrobić wszystko. Jeżeli bardzo się chce, ma się miłość do miasta, umiejętności, to wtedy można wszystko - zachwala przewodniczący PO. - Ja się pytałam naszych struktur o to, co sądzą o tym kandydacie. Muszę powiedzieć, że były pozytywne, nawet zaskakujące pozytywne - wtóruje przewodnicząca .Nowoczesnej.

Prezydent Bydgoszczy będzie walczył o trzecią kadencję. - Z tyłu jest most, obok Młyny Rothera. Wszystkie te inwestycje zostały wsparte środkami europejskimi i dzięki nim każde polskie miasto, każda polska wieś zdecydowanie szybciej się rozwija. Żeby dalej tak było, musimy te wybory wygrać - argumentuje Rafał Bruski.

Przeciwnikiem Rafała Bruskiego oficjalnie jest już poseł PiS Tomasz Latos, kandydat Zjednoczonej Prawicy. - Będę się przyglądał temu, co prezydent Bruski będzie proponował w kampanii i oczywiście będę realizował swoje, jak już kampania wystartuje. Mam nadzieję, że wygra lepsza propozycja dla Bydgoszczy - oczekuje Tomasz Latos.

O reelekcję nie będzie walczył prezydent Grudziądza, Robert Malinowski, który zrezygnował z kandydowania po konsultacjach z rodziną.