Tworzenie, dofinansowanie i działalność gospodarstw opiekuńczych. O roli gospodarstw w polityce rządu, dyskutują rolnicy i przedstawiciele ministerstw podczas Ogólnopolskiego Kongresu Gospodarstw Opiekuńczych w Tleniu.

- Jesteśmy regionem, który właściwie zaproponował taką alternatywę dla osób starzejących się i samotnych. Dzisiejsza ogólnopolska konferencja jest też takim podsumowaniem projektu, który już Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie prowadził i zaczyna kolejny cykl - mówi Ewa Hass, Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej UW w Bydgoszczy .

- Mówimy o osobach potrzebujących wsparcia, niesamodzielnych. To osoby, którym trzeba pomóc i to codziennie. Gospodarstwa to oferują, a co ważne – pięć dni w tygodniu, przez osiem godzin, a nie jedna, dwie. Jak często ze środków publicznych jest to możliwe? - pyta Ryszard Kamiński, z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - Mamy 15 gospodarstw, ponad 240 podopiecznych przez te dwa lata się przewinęło. Niestety nie wszyscy kontynuują, bo nie ma wystarczających środków, my o tym mówimy i staramy się je pozyskiwać - dodaje Ryszard Kamiński.

- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zgłosiło projekt „Gospodarstwa opiekuńcze”, i projekt ten już w konkursie otrzymał finansowanie. W tej chwili jesteśmy na etapie negocjowania budżetu projektu z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, które jest dysponentem tych środków. Projekt będzie trwał trzy lata i ramach niego w pierwszej fazie mają być badania w celu postawienia diagnozy, a w kolejnej fazie opracowanie systemu - informuje Ewa Markowska-Bzducha z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.