Szlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O, to odkrywanie na nowo dziedzictwa Bydgoszczy. Praca nad szlakiem to niekończąca się opowieść, którą cały czas trzeba dopracowywać. Jak dbać o perełki sztuki inżynieryjnej i zarządzać szlakami kulturowymi, rozmawiają specjaliści z całego kraju, podczas Forum Dziedzictwa Sztuki Inżynieryjnej w Bydgoszczy.

W czasie II wojny światowej w podbydgoskim lesie zbroiła się III Rzesza. Exploseum to miejsce, w którym produkowano m.in. nitroglicerynę. To jedyny taki zabytek przemysłowy w tej części Europy. - Muzeum powstało w dawnej fabryce materiałów wybuchowych, nie byle jakiej fabryce, ponieważ mamy tutaj kompleks budynków ukrytych w lesie i pod ziemią - chwali się Andrzej Borsuk z Muzeum Okręgowego im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Opowieść o fabryce DAG Bromberg to tylko jeden z 15 punktów na Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła w Bydgoszczy. Inne to m.in. Muzeum Kanału Bydgoskiego, Dawna Gazownia Miejska czy Muzeum Wodociągów. - Udało nam się zebrać eksponaty z całej Polski, chodzi o pokazanie przede wszystkim tym najmłodszym zwiedzającym, że dostęp do wody nie zawsze był taki łatwy - mówi Bartłomiej Bromberek, z Muzeum Wodociągów w Bydgoszczy.

Szlak TeH2O to nie tylko opowieść o tym jak funkcjonował przemysł, ale również historie ludzi, którzy przez lata go tworzyli. To dziedzictwo przemysłowe tkwi także w ludziach, bardzo wielu byłych pracowników takich zakładów jak Kobra, Foton, czy Zachem i wielu innych, którzy wraz z rodzinami kultywują pamięć o tych przedsiębiorstwach - opowiada prof. Marek Chamot z Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy.

Szlaki dziedzictwa technicznego pokazują, że warto podróżować z miejsca do miejsca i poznawać opowieści, które wpisują się w historię miast, czy regionów. - Mówimy o dziedzictwie przemysłowym, które nadal nie jest postrzegane jak równoważne zabytki dla np. starych zamków, czy pałaców, a zabytki techniki, takie jak fabryki, huty, śluzy, kopalnie, browary, to tak samo ważne zabytki jak inne - uważa dr Adam Hajduga z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Ważne jest nie tylko przygotowanie opowieści i połączenie ich we wspólną całość, ale też zarządzanie obiektami. Jak to robić umiejętnie i zainteresować nowych odbiorców w Bydgoszczy rozmawiają muzealnicy, samorządowcy i specjaliści z całej Polski. Forum Dziedzictwa Sztuki Inżynieryjnej nieprzypadkowo odbywa się w Hali Pomp Muzeum Wodociągów. - Od początku idea szlaku przyświecała temu, by zobaczyć jak funkcjonują inne miejsca w Polsce, inne szlaki techniczne. Od początku był inspiracją by usiąść i porozmawiać ze specjalistami na temat tej dziedziny - przekonuje Kinga Puchowska z Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.

Wydarzenie wpisuje się w obchody Roku Bydgoskiego Dziedzictwa Przemysłowego.