Koszykarz poprowadził trening we włocławskiej Hali Mistrzów. Jedyny Polak grający w najlepszej koszykarskiej lidze świata - NBA, przyjechał do Włocławka w ramach 11. sezonu "Marcin Gortat Camp". Po treningu koszykarz wziął także udział w spotkaniu "Włocławek i Gortat: razem patriotycznie".

Marcin Gortat zachwyca kibiców swoimi zagraniami na boiskach amerykańskiej ligi NBA. W Polsce już samą swoją obecnością na parkiecie sprawia, że młodym adeptom koszykówki trudno o koncentrację i celny rzut. Spotkanie oko w oko z polskim jedynakiem w NBA to ogromne przeżycie.

Włocławek jest jednym z pięciu polskich miast, w których odbywa się tegoroczny Gortat Camp. Choć to przede wszystkim zabawa, jest też o co walczyć. Najlepszy zawodnik wszystkich campów odwiedzi Gortata w USA i będzie mógł zobaczyć na żywo mecz NBA.

Opanować ponad dwustuosobowy zespół nie jest łatwo, dlatego w treningu Gortatowi towarzyszyli reprezentanci Polski: kapitan zespołu Adam Waczyński, a także Szymon Szewczyk i Marcel Ponitka oraz Kamil Łączyński. - To super sprawa dla młodzieży, która ma okazję pokazać się Marcinowi, a on w ogromny sposób ich wspiera i daje możliwości - mówi Kamil Łączyński z Anwilu Włocławek.

Po południu Marcin Gortat spotkał się z Jednostką Strzelecką 4051 z Włocławka. Członkowie stowarzyszenia dyskutowali z koszykarzem na temat udziału organizacji pro-obronnych w wychowaniu patriotycznym młodzieży i wspieraniu wojska polskiego. Marcin Gortat od wielu lat jest związany z promocją wojskowości. Kilkakrotnie bywał w bazach w Afganistanie i Kuwejcie. - W Polsce nie do końca docenia się żołnierzy. Staramy się to zmienić i przybliżyć to ludziom. Nie jest to łatwe, myślę że jeden Gortat tego nie zmieni jeszcze przez sto lat, ale powolutku staramy się od dna odbijać - uważa Marcin Gortat, koszykarz Los Angeles Clippers.

W podziękowaniu za spotkanie, Marcin Gortat otrzymał pamiątkową koszulkę. Największą, jaka była dostępna.